Jestem mamą trójki dzieci i Milusie powstały z potrzeby chwili. Otóż moja córka chciała dać koleżance oryginalny prezent na urodziny, a że szyłam już na maszynie jakiś czas, pomysł padł na poduszkę. Ale, że ja zawsze lubię kombinować, to doszyłam do niej ręce, nogi, uszy i oczy. Wyszło nieźle, ale nadal to nie było to, o co mi chodziło..

Myślałam i myślałam i doszłam do wniosku, że dzieciaki chowają do kieszeni rożne rzeczy, więc moja poduszka powinna mieć właśnie kieszeń. Poprułam więc ją, zmodyfikowałam i wyszedł całkiem niezły stworek – jubilatce tak się prezent spodobał, że poprosiła o następną. Potem uszyłam trzy podobne poduszki moim dzieciakom. Były zachwycone!

Mój starszy syn nazwał swoją Milusiem i tak już zostało.
Dzisiaj już szyję moje Milusie dla wszystkich!!!!!
Ale co jest w Milusiach najlepsze to to, że nie ma dwóch jednakowych!!!!!!

Każdy jest inny!!!!!! Mniejsze, większe, kolorowe jak papugi albo w stonowanych barwach. Wszystko zależy od osoby, której ma być przeznaczony.

Mam nadzieje, że Milusie zagoszczą w wielu domach!!!

Żeby nie było nudno, są również inne Milusiowe produkty.

Products

The exhibitor has not added any products.

Business Blog

The exhibitor has not added any news.

Multimedia

Panoramas (0)

The exhibitor has not have any panoramas.

Movies (0)

The exhibitor has not have any movies.